Tagi

, , , , , , ,

Przygotowania do Wigilii to taki czas, kiedy szczególnie czuję się dumny z własnej, domowej kuchni, gdzie elementem centralnym wizualnie i funkcjonalnie jest wykonany przeze mnie osobiście, piękny dębowy blat kuchenny.
Na tym to dębowym blacie mam przyjemność i obowiązek przygotować swoje popisowe danie wigilijne – karpia pieczonego z pieczarkami. Przez wiele lat smażyło się u nas karpia w standardowy sposób, na oleju w panierce z jajka i tartej bułki. Nie powiem, ze taka wersja karpia mi nie odpowiada, ale zdarzyło nam się spędzać przed laty wigilie u rodziny na Warmii koło Olsztyna. Tam podano karpia w wersji mi nieznanej – ryba była upieczona w białym winie i pieczarkach. Smak, tak przygotowanego karpia przypadł do gustu i żonie i dzieciom, które za karpiem wcześniej nie przepadały. Postanowiłem nauczyć się od kuzynki z Warmii przyrządzać taką wersję karpia, na kolejne Wigilie w domu.
Wybór składników to podstawa, w tym przypadku najważniejsza jest ryba. Karpia biorę od zaufanego i znanego mi hodowcy. Musze się po te rybkę pofatygować prawie 50 km, ale wiem, że warto, że zdrowo karmiona, że pływała w dużym zbiorniku z czysta woda i nie czuć jej mułem.
Jak Państwo zauważyli powyżej, moja potrawa wigilijna z karpia potrzebuje tez pieczarek i białego wina. Specjalistką od wina jest żona, zakup odpowiedniej dla karpia butelki pozostawiam więc jej. Jeśli chodzi o pieczarki to preferuje i polecam grzyby jak największe. Jeszcze niedawno ciężko było  dostać pieczarki z dużymi kapeluszami, wszędzie były tylko młodziutkie owocniki. Teraz tez nie jest łatwo, ale w końcu domowi kucharze zrozumieli, ze dojrzały, duży grzyb ma lepszy aromat i smak. Sklepy podążają za popytem i nawet w hipermarketach można wyrośnięte pieczarki zakupić.
Do rzeczy. Oprócz ryby, wina i pieczarek potrzebujemy cytrynę, cebulę, masło i natkę pietruszki. Z przypraw przyda się czarny pieprz i sól, ale te składniki każdy ma w kuchni na co dzień.
Karpia kroimy w dzwonka, smarujemy pieprzem i solą i układamy w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym dobrze masłem. Pieczemy to w temperaturze 200 st. Celsjusza około 20 minut.
W międzyczasie na masełku smażymy drobno krojoną cebulę z pieczarkami – tu oczywiście sól i pieprz też trzeba dodać.
Karpia wstępnie upieczonego przykrywamy warstwa usmażonej cebulki i grzybów, podlewamy winem i ponownie pieczemy, ale już krócej – powiedzmy, że 15 minut.
Danie podajemy mocno obsypane natka z pietruszki i ozdabiamy plastrami cytryny – polecam równie gorąco jak drewniane blaty kuchenne, których producentem jest moja firma Stolarka-budowlana.
stolarka-budowlana.com

Reklamy